Starty

Super sprint w Olsztynie

Nadszedł czas rozpocząć sezon triathlonowy. W tym roku padło na Olsztyn. To miasto położone na Warmii (nie mylić z Mazurami) gościło, tak samo jak przed rokiem, triathlonistów startujących na dwóch dystansach: olimpijskim (1,5-40-10) i supersprinterskim (0,2-8-2). W zeszłym roku nie startowałem w Olsztynie, chociaż pierwotnie miałem taki plan. Jednak co się odwlecze… W tym roku chciałem powalczyć o godne miejsce w swojej kategorii wiekowej.  Czy mi się udało? 

 

Zawody na dystansie supersprint zaczynały się o godzinie 11:00. Do Olsztyna dotarłem po godzinie dziewiątej. Miałem mnóstwo czasu na odbiór pakietu startowego, obklejenie kasku i roweru numerami startowymi oraz na zrobienie solidnej rozgrzewki. Przed zawodami zastanawiałem się czy nie zabrać pianki, która dałaby mi lekki handicap w wodzie, ale stwierdziłem, że 200 metrów nie jest dystansem na pływanie w neoprenie.

Po przygotowaniu wszystkich potrzebnych rzeczy w strefie zmian postanowiłem trochę potruchtać. Warunki pogodowe były idealne: temperatura optymalna, prawie bezwietrznie, słońce wychylające się zza chmur. Nic tylko cisnąć na maksa. Po piętnastominutowym joggingu przeszedłem się na odprawę techniczną. Zawsze dobrze powtórzyć podstawowe wiadomości z regulaminu i zwizualizować sobie w głowie, każdy etap wyścigu, tak aby nie pomylić się np. przy wyjściu ze strefy zmian. Okazało się potem, że część zawodników miało z tym problem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Odprawa była konkretna i co najważniejsze krótka. Nic nie może mnie zaskoczyć – pomyślałem i udałem się nad jezioro, żeby trochę zamoczyć tyłek (pływaniem tego nie nazwę). Woda w akwenie miała aż 15*C, więc od razu poczułem się jak na Hawajach. W takiej temperaturze o prawdziwej rozgrzewce nie było mowy. Można powiedzieć, że symulowałem rozgrzewkę. Przepłynąłem może 200 metrów w trzech podejściach i wyszedłem z wody, celem… sprawdzenia czy jeszcze mam czucie w stopach.

Po wymianie ze Sławkiem Pruchniewskim (kolegą z tego samego teamu czyli z Warszawskiego Towarzystwa Triathlonu) kilku ironicznych komentarzy dotyczących temperatury wody, ustawiłem w kolejce do weryfikacji sędziowskiej. Została chwila do startu. Postanowiłem zająć pozycję na środku w drugiej linii zawodników. To był błąd. Chłopaki startujący przede mną nie okazali się najlepszymi sprinterami. W kilka sekund znalazłem się w wąskim gardle, które tworzyli młodzi gniewni. Z lewej i z prawej strony atakowała mnie chmara rządnej krwi młodzieży.Teraz mała dygresja. Triathlon na dystansie super sprinterskim w Olsztynie miał należeć do juniorów – głównie tych z Kadry Polski. Faworytem był jak zwykle Miłosz Sowiński, ale papiery na dobre lokaty mieli także inni zawodnicy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Starowałem kilkukrotnie w sprincie, ale aż takiej pralki nie przewidziałem. Co prawda do pierwszej bojki mieliśmy niecałe 100 metrów, a jak wiadomo – każdy chciał być na niej pierwszy, więc można było się spodziewać ostrej rywalizacji. Jednak zaangażowanie i walka tych młodych triathlonistów trochę mnie zdekoncentrowała. Zbyt mocno się usztywniłem i zacząłem płynąć na hamulcu ręcznym czyli z dość wysoko uniesioną głową i szarpanymi ruchami rąk. Nie byłem w stanie utrzymać prawidłowej sylwetki w wodzie. Dopiero gdy minąłem pierwszą bojkę zacząłem oddychać na trzy i starałem się kontrolować sytuację – płynąłem luźniej i z prawidłowym chwytem wody.

Z wody wyszedłem na katastrofalnej, z mojej perspektywy, pozycji (okolice 50 miejsca). Byłem tak zły na siebie, że postanowiłem, nie zostawiając sobie żadnych rezerw, ile sił w nogach i płucach, ruszyć do strefy zmian starając się nie znokautować po drodze młodych zawodników i zawodniczek.

Zmiana rowerowa poszła mi w miarę sprawnie, chociaż na kresce było dość tłoczno. Przewidując pewne zagrożenia nie przeciskałem się specjalnie, a właściwy atak zacząłem dopiero na podjeździe, który miał aż 7% nachylenia. Podczas jazdy rowerem wyprzedziłem co najmniej  dwudziestu zawodników. Ostatnie kilometry jazdy rowerem pokonałem w dość licznej, bo około dziesięcioosobowej grupie. Gdy okazało się, że na niecałe trzy kilometry przed zmianą, nikt nie miał zamiaru jej prowadzić, postanowiłem mocniej nacisnąć na pedały i wysunąć się na prowadzenie. Szybko jednak dopadli mnie dwaj juniorzy, którzy popędzili ostro do mety robiąc tzw. długi finisz. Na szczęście miałem jeszcze rezerwy , aby doskoczyć im na koło.

Zmiana T2 nie sprawiła mi kłopotu. Byli jednak zawodnicy, który nie wiedzieli z której strony jest wyjście ze strefy na trasę biegową. Szczerze powiedziawszy to ja też nie byłem tego pewny, ale udało mi się w porę ogarnąć kierunki. Dzięki temu, że trasa biegowa była również wymagająca, mogłem szybko wyprzedzić kilka osób na podbiegu. Nie biegło mi się jednak luźno i przyjemnie. Ewidentnie czułem jeszcze w nogach przełaje z poprzedniego dnia. Starałem się, mimo bólu, dogonić czołówkę. Postanowiłem zacząć finisz na zbiegu. Nie utrzymałem mocnego tempa do końca, ale i tak byłem z siebie  zadowolony. Wyprzedziłem bowiem sporą grupę zawodników.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zawody ukończyłem na 12 miejscu, chociaż przed startem celowałem w dziesiątkę. Nie ukrywam, że liczyłem też na dobre miejsce w kategorii M20+.  Zastanawiałem się czy nie wracać do domu tuż po zawodach. Organizatorzy czekali z ogłoszeniem szczegółowych  wyników bardzo długo i  nie byłem pewny czy cokolwiek osiągnąłem w mojej grupie wiekowej. Chcieli zapewne , żeby jak najwięcej osób zostało na ceremonii wręczenia statuetek. Jak okazało się, kilka godzin po starcie, wygrałem tę kategorię. Trochę byłem tym faktem zaskoczony, bo wynik nie był rewelacyjny. Jednak miejsce na pudle zawsze cieszy.

Po swoich zawodach  umilałem sobie czas kibicowaniem zawodnikom startującym na dystansie olimpijskim oraz rozmowami ze znajomymi. Nie ukrywam , że nie mieli łatwo (jedni i drudzy). Warunki pogodowe były skrajnie: rzęsisty deszcz, a potem palące słońce. Trasa bardzo wymagająca – triathloniści kilkakrotnie musieli pokonać ponad 300 metrowy odcinek o  nachyleniu 7% (4 razy rowerem i bodajże 3 razy biegiem). Najlepiej poradził sobie Mateusz Rak osiągając czas 1:54:33. Warto podkreślić, że 10 kilometrową trasę pokonał w 33:16! Jest to niezły wyczyn, jeśli brać pod uwagę wymagania jakie stawiała zarówno trasa jak i pogoda.  Tyle o zawodach na olimpijce.

Patrząc z szerszej perspektywy to był naprawdę udany weekend. Drugie miejsce w lokalnym crossie na 10 kilometrów i teraz wygrana w kategorii wiekowej podczas olsztyńskiego super sprintu. Można powiedzieć, że jeden element triathlonowej układanki czyli szybkość już jest. Widać , że mimo popełnionych na początku błędów byłem w stanie osiągnąć przyzwoity rezultat. Wierzę, że pozostałe elementy, potrzebne do osiągania dobrych rezultatów na dłuższych dystansach, też już są. Niebawem kolejny test. Tym razem na dystansie połówki Ironmana. Oby zdrówko dopisywało, a reszta przyjdzie sama – jak mawia moja babcia.

Adrian Zarzecki
#TriZteam!
Adrian Zarzecki
Główny trener i założyciel TriZ.

Zostań

częścią

Teamu

Dołącz do TriZ, trenujemy intensywnie,

ale z głową.

Performance
Zawodnicy TriZ Performance podczas wspólnego treningu kolarskiego – indywidualna opieka trenerska triathlon.
O Treningu w zespole TriZ

FAQ – Trening triathlonowy i współpraca z trenerem

Poznaj szczegóły współpracy z TriZ Performance. Poniżej znajdziesz odpowiedzi dotyczące naszych metod treningowych, indywidualnego podejścia do zawodnika oraz tego, jak w praktyce wygląda realizacja planu treningowego w naszym Teamie.

Optymalny czas na przygotowanie do debiutu w triathlonie z TriZ Performance to około 8 miesięcy. Najlepiej zacząć treningi w październiku, aby zbudować solidną bazę pod starty późną wiosną.

Jeśli jednak masz mniej czasu, przygotujemy dla Ciebie indywidualny plan treningowy, który maksymalnie wykorzysta okres pozostały do zawodów.

Na start nie potrzebujesz najdroższego roweru czasowego. W TriZ Performance stawiamy na efektywność, dlatego Twoim bazowym zestawem powinny być:

  • Rower: Szosowy (na początek wystarczy nawet prosty model).
  • Trening w domu: Trenażer rowerowy – kluczowy do realizacji planu w chłodniejsze dni.
  • Elektronika: Zegarek sportowy z GPS i pomiarem tętna.
  • Pływanie: Sprzęt pomocniczy (płetwy krótkie, fajka czołowa, łapki oraz pull-buoy).

Jeśli masz wątpliwości, jaki model wybrać, nasi trenerzy pomogą Ci dopasować sprzęt do Twojego budżetu przed rozpoczęciem współpracy.

To proste! Skontaktuj się ze mną telefonicznie pod numerem 510 481 066 lub napisz wiadomość przez formularz kontaktowy.

Dalsze kroki wyglądają następująco:

  1. Ankieta zawodnika: Prześlę Ci mailem krótką ankietę dotyczącą Twojego zdrowia i doświadczenia sportowego.
  2. Analiza stanu wyjściowego: Poznam Twój aktualny poziom wytrenowania oraz sportowe marzenia.
  3. Planowanie: Na tej podstawie wspólnie wyznaczymy cele krótko i długoterminowe.

Zacznijmy Twoją drogę do mety już dziś!

TriZ Performance łączymy oba podejścia. Choć triathlon wymaga dużej ilości indywidualnej pracy nad bazą, oferujemy stałe treningi grupowe w Warszawie:

  • Pływanie: Wtorki i czwartki (20:00) oraz niedziele (8:30) na pływalni Inflancka.
  • Bieganie: Środy (18:40) na bieżni Agrykola.
  • Lato: Organizujemy otwarte treningi kolarskie oraz pływanie na wodach otwartych (open water).

Dodatkowo organizujemy obozy triathlonowe, które są świetną okazją do wspólnego szlifowania formy. Pozostałą część planu realizujesz indywidualnie, bazując na wytycznych od trenera.

Czas potrzebny na trening jest dopasowany do Twojego doświadczenia oraz dystansu, w którym startujesz:

  • Debiut i dystans Sprint: Wystarczy około 5–6 godzin tygodniowo. To realny czas, który łatwo wpleść w grafik pracy i życia rodzinnego.
  • Dystans Olimpijski i 1/2 Ironman: Objętość zwykle wzrasta do 8–12 godzin tygodniowo, zależnie od Twoich ambicji wynikowych.
  • Dystans pełny (Ironman): Wymaga największego zaangażowania, często powyżej 12-15 godzin w kluczowych blokach treningowych.

Pamiętaj, że w TriZ Performance plan budujemy wokół Twojego kalendarza, a nie odwrotnie. Skuteczny trening to taki, który jesteś w stanie realnie wykonać.

Nasz podstawowy pakiet to kompleksowe wsparcie dla zawodnika, który chce trenować mądrze i bezpiecznie. W jego skład wchodzi:

  • Indywidualny plan treningowy: Opracowywany i aktualizowany co dwa tygodnie.
  • Strategia startowa: Wspólne tworzenie kalendarza zawodów, testów oraz opcjonalnie badań wydolnościowych.
  • Wsparcie w celach: Pomoc w wyznaczaniu ambitnych, ale realnych celów sportowych.
  • Eksperckie doradztwo: Konsultacje dotyczące żywienia, doboru sprzętu oraz taktyki na dzień zawodów.
  • Monitoring postępów: Analiza realizacji planu oraz stała kontrola wyników raz na dwa tygodnie.
  • Kontakt z trenerem: Regularne konsultacje (mail, telefon lub Skype) co dwa tygodnie.

Twoja inwestycja: 600 zł miesięcznie.

Pakiet rozszerzony to propozycja dla zawodników potrzebujących maksymalnego wsparcia i bieżącej kontroli postępów. W tym przypadku współpraca wygląda następująco:

  • Planowanie co tydzień: Opracowanie indywidualnego planu treningowego w cyklach tygodniowych (większa elastyczność).
  • Stały monitoring: Kontrolowanie realizacji planu 2-3 razy w tygodniu.
  • Codzienna komunikacja: Możliwość codziennych konsultacji (mail, telefon, Skype) z trenerem w ustalonych godzinach.
  • Kompleksowa strategia: Wspólne tworzenie kalendarza startów, testów oraz doradztwo w zakresie żywienia i taktyki zawodów.
  • Wsparcie sprzętowe: Profesjonalne doradztwo w doborze sprzętu dopasowanego do celów sportowych.

Twoja inwestycja: 900 złotych miesięcznie.

TriZ Performance pracujemy na profesjonalnej platformie TrainingPeaks. To światowy standard w monitoringu treningu wytrzymałościowego, do którego oboje mamy stały dostęp.

  • Twoje dane: Wszystkie informacje z Twojego zegarka (GPS, tętno, moc) automatycznie trafiają do aplikacji, gdzie poddaję je szczegółowej analizie.
  • Informacja zwrotna: Twoim zadaniem jest codzienne oznaczanie samopoczucia oraz ocena skali trudności treningu (RPE) w skali 1-10. Te "sygnały z ciała" są dla mnie kluczowe przy planowaniu kolejnych obciążeń.
  • Pełna kontrola: TrainingPeaks to nasze wspólne narzędzie do monitorowania całego procesu – od codziennych jednostek po analizę startów w zawodach.

Dzięki temu mamy pewność, że realizujemy plan efektywnie i bezpiecznie dla Twojego zdrowia.

Spokojnie, każdy z nas kiedyś zaczynał! Moją rolą jako trenera jest nie tylko planowanie Twoich treningów, ale także edukacja.

  • Słowniczek zawodnika: Na start otrzymasz ode mnie autorski słowniczek treningowy, który w prosty sposób wyjaśnia całą terminologię (np. czym są strefy tętna, kadencja czy interwały).
  • Indywidualne podejście: Jeśli jakikolwiek opis ćwiczenia będzie dla Ciebie niejasny, zawsze możesz o to zapytać podczas naszych konsultacji.
  • Praktyka: Zobaczysz, że po zaledwie dwóch tygodniach korzystania z TrainingPeaks, sportowy żargon stanie się dla Ciebie naturalny.

Nie musisz być ekspertem – od tego masz mnie. Twoim zadaniem jest czerpanie radości z treningu!

Tak. W TriZ Performance stawiamy na bezpieczny sport, dlatego badania profilaktyczne są u nas obowiązkowe przed rozpoczęciem współpracy.

Twoim "pakietem startowym" powinny być:

  • Badania kardiologiczne: Echo serca oraz spoczynkowe EKG (rekomendujemy również próbę wysiłkową).
  • Badania krwi:
    • Morfologia podstawowa,

To jeden z najczęstszych mitów. W TriZ Performance pracujemy z zawodnikami na każdym poziomie zaawansowania – od osób, które dopiero oswajają się z wodą, po zaawansowanych pływaków.

Jeśli Twoim problemem jest technika kraula, nasze treningi grupowe na Inflanckiej są idealnym miejscem, aby pod okiem trenera poprawić ekonomię ruchu. W planie treningowym znajdziesz ćwiczenia dopasowane do Twojego aktualnego poziomu, które pozwolą Ci pewnie ukończyć etap pływacki w zawodach.

Tak. Odpowiednie żywienie w triathlonie jest tak samo ważne jak trening fizyczny. W ramach obu pakietów współpracy oferujemy doradztwo dotyczące żywienia na co dzień oraz – co kluczowe – strategię suplementacji i odżywiania podczas zawodów.

Przekażemy konkretne instrukcje dotyczące testowania żeli energetycznych i izotoników. Omówimy strategię żywienia, aby na trasie uniknąć problemów żołądkowych i nagłego spadku energii (tzw. "ściany").

Kontakt

Skontaktuj się

Masz pytania, chcesz podzielić się swoją opinią lub poznać programy treningowe? Napisz do nas!








    Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Adrian Zarzecki TriZ Performance informacji handlowych dotyczących produktów i usług, przekazywanych za pomocą telekomunikacyjnych urządzeń końcowych oraz tzw. automatycznych systemów wywołujących:




    Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją wycofać w dowolnym momencie, poprzez link dezaktywacyjny w wiadomości e-mail lub kontaktu z Administratorem.

    Administratorem danych osobowych jest Adrian Zarzecki działający pod firmą Adrian Zarzecki TriZ Performance, Adrian Zarzecki TriZ Performance, ul. Rudzka 5E/3, 01-689 Warszawa.

    W sprawach związanych z przetwarzaniem danych oraz realizacją praw przysługujących osobom, których te dane dotyczą można kontaktować się z administratorem danych kierując korespondencję na adres poczty elektronicznej adrian@trizperformance.com. Pełna informacja na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się na stronie: Polityka prywatności

    Zapisz się do Newslettera.

    Dostaniesz jedynie najnowszą wiedzę treningową, zero ściemy.
    TriZ Community